W świecie audio dużo mówi się o tym, jak ważny jest dobry wzmacniacz, kolumny czy źródło sygnału. Ale znacznie rzadziej porusza się temat kabli — nie tylko ich jakości czy konstrukcji, ale wpływu wibracji na ich pracę. A to błąd, bo kable w systemie audio są nie tylko odbiorcą drgań — one też je generują.
Kable jako źródło wibracji
Przez kable płynie prąd, a tam gdzie jest prąd — są też pola elektromagnetyczne. Te z kolei powodują bardzo drobne drgania samego przewodnika. W kablach zasilających i głośnikowych, gdzie przepływy są silniejsze, te mikrodrgania są większe. One mogą przenosić się na podłoże, urządzenia, a nawet wracać do samego kabla.
Kable jako „ofiara” wibracji
Kable bardzo łatwo zbierają wibracje z otoczenia — z kolumn, z urządzeń stojących obok, z podłogi czy szafki. Każde ich drganie to mikroskopijna zmiana warunków przesyłu sygnału. To może zaburzać równowagę tonalną, przestrzeń i detaliczność brzmienia. Szczególnie podatne są na to cienkie interkonekty, przewody gramofonowe i zasilające.
Dlatego kable też trzeba chronić
Kiedy kable leżą luźno na podłodze, dotykają rezonujących powierzchni albo są napięte — tracisz część jakości dźwięku. Właśnie dlatego stosujemy w Novibration systemy tłumienia i stabilizacji kabli, które:
– odsprzęgają przewody od podłoża,
– eliminują przenoszenie drgań na sygnał,
– pomagają uporządkować tor i wyciszyć jego „tło”.
To proste rozwiązania, które działają — i które można łatwo przetestować w swoim systemie.